akcja || Bez atomu w naszym domu

pusz4

W Wszędzie gdzie się nie oglądniemy mówią, że nie obędziemy się bez elektrowni atomowej. To że w tym kraju się nie rozmawia tylko się „ogrywa” społeczeństwo już wiemy. Publiczne pieniądze, nas – wszystkich podatników, obojętnie czy jesteśmy za, czy przeciw, pakowane są w promowanie jedynej słusznej koncepcji – „za”. Władza wie lepiej. Żarnowiec został zatrzymany dzięki Czarnobylowi, oby udało się zatrzymać powrót do chorych koncepcji, dzięki doświadczeniu z Japonii. Z gigantyczna machiną manipulacji trzeba się jednak skonfrontować, chociażby z potrzeby poczucia że coś się zrobiło.

Jak wiadomo za elektrowniami atomowymi idzie znacznie poważniejsze zagrodzenie niż – skażenia, to problem puszki Pandory. Wybuch i skażenie to populistyczne, choć też prawdziwa retoryka. Warto jednak zaglądnąć na stronę www.ian.org.pl by poczytać coś więcej o elektrowniach atomowych. Warto z eMpiku ukraść (lub kupić;) nowy Przegląd Anarchistyczny (nr12), który jest poświecony „zielonemu kapitalizmowi” i „centralizacji energii”. Oczywiście też warto wychodzić na ulice i podejmować każde działania, przeciw.

Jak się nie ma grupy znajomych, samemu można zadziałać jak my, artyzantką miejską. czym więcej tego zrobisz, tym lepiej!

pusz1

puszkab

 

puszkaa

puszka

pusz3

itp. itd.